25 faktów o mnie, czyli czego nie wiesz o Natalii

Listopad to dla mnie urodzinowy miesiąc. Zbliżają się moje urodziny (kto zgadnie które? ;-)), a jednocześnie drugie urodziny bloga „Z cukrem albo wcale”. Z tej okazji chciałabym dać się trochę lepiej poznać. Ciekawe czy czymś Cię zaskoczę i czy mamy jakieś wspólne punkty – jeśli tak to koniecznie daj znać! Zapraszam na 25 faktów o mnie.

1. Zdawałam maturę z niemieckiego, bo po angielsku nie umiałam wtedy wydukać żadnego sensownego zdania (poza słynnym maturalnym in the picture I can see), a teraz w pracy posługuję się głównie angielskim.
2. Jestem zodiakalnym skorpionem. Nie żebym wierzyła w horoskopy, ale zazwyczaj podaje się, że skorpiony są skryte, odważne i pamiętliwe. Muszę przyznać, że coś w tym jest.
3. W szkole podstawowej wygrywałam konkursy ortograficzne – od zawsze mam hopla na punkcie ortografii i interpunkcji. Każdy ma swoje dziwactwa 😉
4. Moim idolem przez długie lata był Tadeusz Kościuszko, a o powstaniach polskich w XIX w. mogłam opowiadać godzinami!
5. Idąc tym tropem uznałam, że jedyne co mogę studiować to historia. Tak też zrobiłam i całe studia wydawało mi się, że po historii jest TYLE pracy. W swoim zawodzie obecnie nie pracuję ofkors.
6. Moje specjalizacje na studiach to archiwistyka i antropologia (na licencjacie robiłam dwie równolegle) oraz edytorstwo źródeł (na mgr). Natomiast większość znajomych myślała, że będę uczyć w szkole. Nigdy jakoś nie przeszło mi to przez głowę. Musiałabym zrobić dodatkowo specjalizację pedagogiczną, a nie umiałabym zrezygnować ani z antropologii, ani z archiwistyki.
7. Uwielbiam piec muffinki. Kilka lat temu podchodziłam do tematu trochę jak pies do jeża, nie wiedziałam o co chodzi z tymi foremkami i papilotkami 😛 Ale jak już załapałam bakcyla to koniec, piekę muffinki baaardzo często. 8. W swoim życiu przeprowadzałam się 6 razy. Mam nadzieję, że teraz przez dłuższy czas nie zaznam żadnej przeprowadzki.
9. Skończyłam Studium dla Kapelmistrzów i Tamburmajorów w Nowym Sączu. Jestem tamburmajorką z papierami 🙂
10. Moim marzeniem z dzieciństwa był udział w Mini Playback Show. Wymyślałyśmy z kuzynką choreografię do piosenki zespołu A*Teens (pamięta ktoś jeszcze te nazwy?).

Natalia na balkonie przy komputerze  25 faktów o mnie

11. Boję się dzwonić do ludzi – introwertyczna natura nie pomaga, jestem PRZERAŻONA kiedy mam gdziekolwiek zadzwonić.
12. Nie wyobrażam sobie życia bez kawy. Nawet kiedy zaszłam w ciążę powiedziałam, że mogę zrezygnować absolutnie ze wszystkiego, ale nie z kawy!
13. Nie umiem pływać.
14. Nie mogę być dawcą krwi i szpiku – za mało ważę (bardzo mi z tym źle, ale mam nadzieję, że jednak kiedyś będę mogła oddawać krew i zarejestrować się jako dawca szpiku; póki co zapuszczam włosy i niedługo przekażę je na perukę).
15. Uwielbiam czytać. Długo cierpiałam na lęk przed brakiem czegoś do czytania (że wiecie, kończę ostatnią książkę z biblioteki i wiem, że nie dam rady np. jutro do niej iść żeby wypożyczyć nowe). Teraz większość książek czytam elektronicznie, więc ten paraliżujący strach trochę mnie opuścił 😉
16. Ostatnio koleżanka przypomniała mi sytuację sprzed kilkunastu (!) lat. Mówiłam jej w szkole, że w nocy czytałam książkę świecąc sobie telefonem – Nokią 3410, taką z zielonym światłem! To się nazywa determinacja 😀
17. Przy wyborze liceum rozważałam profil z informatyką, ale wszędzie do kompletu była rozszerzona fizyka i się bałam, że sobie nie poradzę. Idiotka. Mogłam być programistką, do tej pory mam w sobie ukłucie żalu jak sobie o tym pomyślę.
18. Zasypiam w 3 min – potrafię zaliczyć drzemkę nawet na 15-minutowej przerwie w pracy.
19. Nie umiem oglądać seriali – oglądam jeden odcinek, spodoba mi się, a potem zapominam, że trzeba włączać następne odcinki i oglądać. Przez ostatnie lata obejrzałam (oprócz M jak Miłość czasem w telewizji – tak, można się śmiać) tylko jeden serial – Dom z Papieru (ale za to wszystkie sezony!).
20. Nie lubię się dzielić opłatkiem, krępuje mnie to i uważam za bardzo sztuczne, szczególnie jeśli mam się łamać opłatkiem z długo niewidzianą rodziną albo np. ludźmi w pracy, tylko dlatego, że taka jest tradycja. Jeśli tylko mogę, unikam.

Natalia na balkonie przy komputerze  25 faktów o mnie

21. Nie cierpię surowej cebuli. Kiedyś nie zjadłabym cebuli w żadnej postaci, ale dzięki determinacji mojego męża teraz jem nawet zupę cebulową. Do surowej mnie chyba jednak nie przekona 😉
22. Jeśli nie piszę przez dłuższy czas, czuję jakby coś mi umykało. Jeśli potrzebujesz tekstu na dowolny temat, to śmiało, dawaj znać! 🙂
23. Odkąd nauczyłam się pisać, prowadziłam pamiętnik. Zapisałam w sumie kilka grubych zeszytów. Może kiedyś przyda się komuś do badania życia młodzieży na przełomie wieków 😉
24. Chciałam też napisać książkę, to było moje wielkie marzenie. W III/IV klasie podstawówki napisałam kilkadziesiąt stron tekstu, jakiejś mrocznej (jak na moje ówczesne postrzeganie życia) historii. Niestety dyskietka, na której był zapisany tekst, bezpowrotnie się zepsuła. I koniec, przepadł bestseller. Napisałam jeszcze odręcznie, w zeszycie 16-kartkowym w linie, opowiadanie o Trampku i Skarpecie. Leży teraz smutne u rodziców na strychu. Jakiś wydawca chętny? 😉
25. Jako introwertyk nie bardzo umiem nawiązywać nowe kontakty na żywo i rozmawiać z ludźmi, za to uwielbiam poznawać ich historie. Czytam dużo wywiadów, reportaży, wspomnień i biografii, żeby poznać ludzi. Może chcesz mi opowiedzieć swoją historię?

A teraz Twoja kolej!

Jeśli masz ochotę, napisz w komentarzu chociaż jeden taki nieoczywisty punkt o sobie, już nie mogę się doczekać!

A może coś nas łączy? Daj znać, który punkt pasuje również do Ciebie 🙂

Mogą Ci się spodobać również:

11 komentarzy

  1. Lubię takie wpisy,można się z nich wielu ciekawych rzeczy dowiedzieć o Autorach innych blogów 🙂 Mamy sporo wspólnego – m.in. introwertyzm,czytanie książek,też nie pracuję w wyuczonym zawodzie,opłatkiem nie dzielę się wcale.

  2. Trochę mamy tych punktów wspólnych – lubię czytać, pić kawę nie lubię dzwonić, maturę zdawałam z niemieckiego… Też nie poszłam w liceum do klasy o profilu informatycznym z powodu fizyki, ale za to braki nadrobiłam podczas studiów filologicznych i złożyłam papiery na drugi kierunek, informatykę i ekonometrię. To był dobry ruch 😉

    1. Haha, dziękuję ☺️ zawód właśnie się zmienia, musiałam opuścić moją ulubioną branżę lotniczą niestety… #covid

  3. Przybijam piątkę z cebulą! Nienawidzę w każdej postaci! Nawet rozgotowaną w sosie wyczuje!

    I z tym opłatkiem mam podobnie, ale chyba bardziej z powodu takiego, że kompletnie nie potrafię, nie lubię składać życzeń. Dla mnie wystarczy wszystkiego najlepszego i koniec kropka.

  4. Dobrze, że nie wybrałaś profilu z fizyką i informatyką. Nie poznałybyśmy się, a jednak trzy lata liceum wspominam tak bardzo dobrze! Co do dżentelmena Tadeusza… chyba masz nawet jakieś zdjęcie z tym panem, na koniu czy coś, nieprawdaż? 🤣 Rozumiem w pełni miłość do książek i reportaży, jestem w tym całym sercem <3

    1. Tak, mam nadal to cudne zdjęcie na koniu z Kościuszką! <3 Nawet nie chcę myśleć, że ono w tym roku "skończy" 11 lat!

  5. Natalio kilka faktów mamy wspólnych: 1, 10, 11, 12, 15!, 20 oraz 23.
    Mogłabym dopisać do tej listy:
    – nienawidzę myć patelni (zwłaszcza po smażeniu schabowych),
    – marzyłam o studiach psychologicznych, ale lęk przed wyjazdem do dużego miasta był tak silny, że skończyło się na zarządzaniu w małym miasteczku,
    – uwielbiam kolorowanki (nie koniecznie te dla dorosłych).
    Myślę, że pewnie coś jeszcze bym znalazła, ale nie można się od razu aż tak obnażać ;p Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    1. O rety, jak dużo punktów wspólnych! Szczególnie jestem w szoku, że ktokolwiek ma wspólne ze mną 10 i 20, ale fajnie ❤️ mycie patelni – popieram, też nie cierpię. Szczególnie jak już wszystko umyję i orientuję się, że została jeszcze patelnia na kuchence 😂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *