Baśnie z 1000 i 1 (nieprzespanej) nocy

Nie wiem co ja sobie wyobrażałam licząc na to, że moje dziecko po względnym zaaklimatyzowaniu się na tym świecie zacznie sobie w nocy słodko spać. Najpierw myślałam, że to nastąpi po miesiącu – tak sobie wymyśliłam, nie pytajcie skąd mi się to wzięło, to jakiś wybitny hurraoptymizm był albo skrajna postać ciążowego kalafiora. Potem pomyślałam no dobra, te trzy miesiące pewnie trzeba będzie poczekać. Teraz już nie myślę, niech się dzieje co chce. Wiem za to jedną rzecz – autor hasła “śpi jak niemowlę” musiał mieć niezły ubaw patrząc jak ludzie zaczynają w nie wierzyć i myślą, że to tak na serio. O jego nieprawdziwości świadczyć może powracające jak bumerang pytanie “a przesypia noce?” – wciąż sobie powtarzam, że gdyby przesypianie całej nocy przez niemowlaka stanowiło normę, nikt by o to nie pytał. Z wypiekami na twarzy zapisałam się nawet na webinar o śnie niemowląt. Po ponad godzinie wiedziałam jedno – jak nie śpi, to nie śpi. Tak być musi i koniec, dorośnie to będzie spać bez wybudzania. Cóż.

Czytaj dalej Baśnie z 1000 i 1 (nieprzespanej) nocy

Kanapowe rozterki czyli uczyń sobie macierzyństwo fajniejszym

W zależności od tego jak głęboko się zapuścimy w internetowe odmęty, możemy spotkać dwa zupełnie różne obrazy macierzyństwa. Od cukierkowych słodkości, uśmiechniętych buź i śliczniutkich stylóweczek po frustracje i pokazywanie “prawdziwego życia”, najprawdziwszej prawdy o macierzyństwie, które jest ciężką harówą, orką na ugorze i należy ostrzec wszystkich niedzieciatych przed tym co może ich czekać.

O co tu chodzi?

Czytaj dalej Kanapowe rozterki czyli uczyń sobie macierzyństwo fajniejszym

Szybcy i wściekli historia prawdziwa

Żyj szybko, umieraj młodo. Znacie to? Życie jest zbyt krótkie by tracić czas na pierdoły, no błagam, kto by się przejmował takimi rzeczami jak na przykład… spanie.

Podstawowa zasada jest taka – śpi się szybko. A nawet szybciej, w przypadkach szczególnie uzasadnionych. Pół godziny na drzemkę w ciągu dnia powinno wystarczyć. To i tak aż nadto, geniusz Leonarda da Vinci przewidywał 15 minut snu na 4 godziny aktywności. I ile przy tym wymyślił wspaniałości! Można? Można!

Czytaj dalej Szybcy i wściekli historia prawdziwa

Przytulasy na zły dzień

Tak sobie myślę, że każdy z nas ma czasem gorszy dzień. Taki, że potrzebujemy koca, kroplówki z kawą, książki/telewizora/netflixa (wg upodobań), może nawet dobrego drinka albo butelki wina. A przede wszystkim czujemy przemożną chęć przytulenia się do kogoś bliskiego. I tak byśmy sobie mogli od rana do wieczora – książka, wino, przytulasy i jeszcze raz od początku. I jeszcze raz. I jeszcze.

A co jeśli mielibyśmy taki dzień, ale byśmy o tym nie wiedzieli? Nie umielibyśmy tego nazwać i czulibyśmy wszystkimi częściami ciała i duszy, że o coś nam bardzo mocno chodzi, tylko nie wiemy jeszcze o co? Mało tego, nie umielibyśmy wyrazić tego w dorosły sposób? I wydawałoby nam się, że najlepiej o tym opowiemy płacząc lub krzycząc wniebogłosy do utraty tchu? No właśnie.

Czytaj dalej Przytulasy na zły dzień