Wyjście bezpieczeństwa

Dziś miało być o czymś innym. Zupełnie innym. Miał być całkiem macierzyński tekst, na całkiem poważny temat, czyli jak zwykle, wiadomo, nuda i trochę sucharów, że niby matka taka do przodu. Ale słuchajcie, życie lepiej wie. Jak to mówią – mamę oszukasz, tatę oszukasz, życia nie oszukasz. 

Continue Reading

Wyzwanie „Ograniczam cukier” – podsumowanie!

Bałam się, zabierałam jak pies do jeża, podchodziłam bliżej i zaraz robiłam krok w tył. Po czym stwierdziłam, że trudno, raz się żyje, zaczynam! Wyzwanie, które dotyczyło ograniczania cukru w naszej diecie trwało 14 dni. Pierwszy raz robiłam coś takiego i nie wiedziałam jaka będzie reakcja. Śmiech? Zakrywanie oczu z zażenowania? Nie! Okazało się, szczególnie w pierwszych […]

Continue Reading

Eluwina! Czyli czy ja się dogadam z własnym dzieckiem?

Wczytałam się ostatnio z nieskrywanym zdziwieniem w wyniki tegorocznego konkursu na Młodzieżowe Słowo Roku. Początkowo wydawało mi się, że czytam w języku zielonych ludków z czułkami na głowie. Albo w jakimś, nie wiem, ugrofińskim czy coś w ten deseń. Okazało się jednak, że to polskie słowa. Polskie, aha. Czyli powinnam rozumieć, tak z grubsza chociaż, a jednak […]

Continue Reading

Pamięć absolutna czyli matka potrafi

Zdarza się czasem, że na tak zwane “dzień dobry”, ledwo co się oczy otworzy, trzeba przywdziać kostium superbohatera, pożyczyć od Hermiony zmieniacz czasu i zaopatrzyć się w hurtowe ilości relanium. Które to relanium ja nie wiem czy z kawą dobrze współgra, szczególnie jeśli się ją przelicza na litry, ale co tam. Chodzi o to, żeby być wyluzowanym […]

Continue Reading

Oooh sugar, sugar!

Przy okazji postów na temat rozszerzania diety (cz. 1 tutaj i cz. 2 tutaj) przyszło mi do głowy, że powinnam bliżej przyjrzeć się składnikowi, który nie bez przyczyny znajduje się w nazwie bloga. Cukier. Chciałam się trochę rozprawić z tą nazwą, zdając sobie sprawę, że dla osób nie kojarzących jej z nazwiskiem autorki może być cokolwiek myląca […]

Continue Reading