Cukier do kawy #7

GRUDZIEŃ 2020

Pisałam wiele razy o tym, że grudzień 2020 to nie był najlepszy miesiąc w moim życiu. Dawno nie byłam w takim niedoczasie i tak bardzo nie goniłam za własnym ogonem. Ale jednak gdzieś tam w międzyczasie udało mi się coś poczytać 😉 Jak zwykle mam dla Was sporo ciekawych artykułów, polecam też dwie książki, a jedną… odradzam.

ARTYKUŁY – INTERNET

Rytuał czytania przed snem – jeśli ktoś jeszcze nie zna Magdaleny Komsty, to zdecydowanie powinien zapoznać się z jej blogiem i działalnością online. Jest guru wielu rodziców w kwestii spania niemowląt i dzieci. Dziś polecam jej tekst o czytaniu przed snem. W poście poleca też nową serię książeczek o wieczornych rytuałach.

Nie mogę, trzymam dziecko. Ksenia Potępa o życiu z małym dzieckiem – ostatnio polecałam (o tutaj) książkowe prezenty dla kobiet w ciąży i młodych mam. Jedną z książek, o których pisałam (i którą również kupiłam w tym roku na prezent!) jest Nie mogę, trzymam dziecko. W artykule znajdziecie jej fragmenty. Polecam, choć osobiście uważam, że zdecydowanie warto przeczytać całość w połączeniu z obrazkami 🙂

Spodnie dziecięce dla dziewczynek i chłopców – Ela z bloga Mama pod Prąd poszła do sklepu, wkurzyła się i tak powstał ten świetny tekst. Ela bardzo szczegółowo porównuje spodnie chłopięce i dziewczęce i punktuje po kolei absurdy, jakimi kierują się firmy odzieżowe produkujące ubrania dla dzieci. Ja podczas czytania miałam taką myśl, że to dotyczy niestety nie tylko ubrań, ale też zabawek, książeczek, puzzli i innych rzeczy, które powinny być dla dzieci, a są dla chłopców i dziewczynek. Bardzo wartościowy artykuł, nie będziecie się nudzić, gwarantuję!

Gwałt polski, wywiad z autorkami książki – jeśli ktoś nie ma wystarczająco czasu na przeczytanie książki “Gwałt polski” (o której więcej piszę trochę niżej), powinien przeczytać chociaż ten wywiad z autorkami. O gwałcie w Polsce, wymiarze niesprawiedliwości i ofiarach.

KSIĄŻKI 

W tym miesiącu polecam Wam dwie książki. Jedna taka, że podczas czytania chce się rzucać telefonem lub czytnikem bądź targać książkę na kawałki. Natomiast druga jest zdecydowanie lżejsza, ale wcale nie na mniej ważny temat, dotyczy bowiem naszego zdrowia psychicznego.

Gwałt polski, M. Staśko, P. Wieczorkiewicz – ta książka powstała z potrzeby oddania głosu ofiarom gwałtów. Nie przeczytamy w niej ani jednej wypowiedzi oprawców, w ogóle się tu o nich nie mówi. Dlaczego? Dlatego, że do tej pory powstało wiele pozycji dotyczących morderców, gwałcicieli, złodziei – a mało kto mówił o ofiarach. W książce znajdują się historie zgwałconych osób + wywiady z traumatolożką, psychoterapeutką i seksuolożką. Po lekturze na pewno nikt już nie pomyśli np. “czemu się nie broniła?” albo “czemu tego wcześniej nie zgłosiła?”. Można też przyjrzeć się z bliska temu, jak są w Polsce traktowane ofiary gwałtów, jak bardzo kuleje w tym zakresie wymiar sprawiedliwości i jakie piętno nadal odciska się na zgwałconych osobach.

Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry, E. Krzemiński w rozmowie z I. A. Stanisławską – mimo że to już (chyba) nie jest wstyd udać się to psychiatry, nadal o swoim zdrowiu psychicznym wiemy zdecydowanie za mało. I zdecydowanie za mało je doceniamy. Ta książka to wywiad z doktorem psychiatrą, wieloletnim dyrektorem szpitala w Tworkach. Edward Krzemiński tłumaczy w bardzo przystępny sposób co jest chorobą psychiczną, co zaburzeniem. Przygląda się bliżej schizofrenii, psychopatom, depresji, nerwicom i uzależnieniom. W ostatnim rozdziale sporo mówi się także o dzieciach. Uważam, że warto sięgnąć po tę książkę – niby niedługa, ale w środku samo „mięso”. Mnóstwo wiedzy, podanej w przystępny sposób, w formie rozmowy. Polecam!

A TERAZ HIT – CZEGO NIE POLECAM?

Obłęd, J. Kopińska – nie myślałam, że kiedykolwiek będę tutaj pisać o czymś, czego nie polecam, ale cóż. Muszę, bo się uduszę. Kiedy tylko dowiedziałam się, że ta książka powstała, od razu dodałam ją na półkę w Legimi. Przecież jak Justyna Kopińska coś napisze to musi być dobre! Jej zbiory reportaży Polska odwraca oczy i Z nienawiści do kobiet powinny być lekturą obowiązkową. A jednak podczas lektury jej pierwszej powieści czułam się momentami zażenowana (mimo że początek obiecywał całkiem sporo), a im dalej w las tym gorzej. Nie mówiąc o zakończeniu. Miało być o ponurej rzeczywistości szpitali psychiatrycznych, ale niestety trochę się to za bardzo wyolbrzymiło, powykrzywiało i wyszła bardziej farsa niż powieść. Do samego końca miałam nadzieję, że jeszcze się pozytywnie zaskoczę, ale po ostatniej stronie było mi smutno, że poświęciłam tej książce mój cenny czas. Dlatego postanowiłam Wam o niej napisać. Jeśli macie przeczytać w tym miesiącu jedną książkę – niech to NIE będzie ta książka.

Chcesz się podzielić swoimi wrażeniami na temat polecanych (i nie ;-)) przeze mnie artykułów i książek? Śmiało! Chcesz polecić coś innego? Super! Wszystkie Wasze propozycje sobie zapisuję i mam nadzieję na odkrycie czegoś naprawdę wartego polecenia!

Mogą Ci się spodobać również:

5 komentarzy

  1. O! Koniecznie sięgnę po propozycje książkowe! Blog Magdaleny Komsty oczywiście znam, a resztę… już nadrabiam. Jak zwykle niezawodny cukier do kawy <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *