Matka na wiosnę!

Znasz to uczucie? Tę super moc, wypełniającą Ciebie, matkę, po brzegi? Po same cebulki wypielęgnowanej fryzury? Po sam czubeczek Twojej spracowanej głowy? Nie będzie Cię dziecko ograniczać! Jesteś kobietą, masz swoje potrzeby, chcesz się spełniać, rozwijać, żyć!

Zakładasz najlepszy ciuch, malujesz się i wychodzisz. Czujesz, że to będzie TEN dzień. Pod pachą projekty, w głowie milion pomysłów, biznesplan ułożony, zaczynasz. Będziesz biznes-kuwa-łomen. Ster, motorówka i żeglarka w jednej osobie. Dziecko nie przeszkodzi Ci w karierze, ono może co najwyżej być ozdobą Twoich zdjęć, nabijać Ci lajków na insta, a nie że cały dzień tylko bombelek i bombelek, a matka nie ma potem siły się sobą zająć. Skończyło się! Skończyło się, rozumiesz? Skończyło się to bycie na każde zawołanie. Jakby innych ludzi nie było na świecie, tylko mama i mama. Gdzie ci wszyscy mądrale, którzy w ciąży natchnieni opowiadali o całej wiosce potrzebnej do wychowania dziecka? Gdzie ta kurde wioska?! 

Przypominasz sobie, że obiecywałaś pod koniec ciąży zaangażować do opieki nad dzieckiem wszystkie osoby pytające co 5 minut czy już “się zaczęło”. Postanawiasz w końcu to zrobić.

A tymczasem wracasz do swojego wspaniałego planu. Samorozwój. To będzie Twój motyw przewodni kolejnych lat. Chcesz się rozwijać, robić coś dla siebie, ćwiczyć, szkolić się, zdrowo się odżywiać, skupiać bardziej na sobie. A potem to kto wie, może nawet wakacje bez dziecka. Przecież kto powiedział, że teraz to już tylko z dzieckiem? To nie może być trudne. Tylko Ty, leżaczek, plaża, szum fal, słońce…

Nagle masz uczucie jakbyś spadała. Coś Cię ciągnie w dół, nie wiesz co to, jakaś dziwna siła odśrodkowa. Lecisz, lecisz…

… a potem orientujesz się, że jesteś na łóżku w swojej sypialni. Twoje dziecko leży obok Ciebie. Jest ciemno i cicho. Co tu się, k*rwa, dzieje?!

Po chwili do Ciebie dociera. 

Zasnęłaś przy usypianiu dziecka. Jest grubo po północy, masz dość po całym dniu i nie masz siły nawet na prysznic. Szybko postanawiasz, że umyjesz się rano. Przebierasz się w piżamę i w minutę zasypiasz.

Dobranoc.

Mogą Ci się spodobać również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *