Miś o Bardzo Małym Rozumku, czyli najlepsze cytaty z Kubusia Puchatka

Na tę szaroburość za oknem czasem nie pomaga już naprawdę nic. Nawet kawa. Wino może by pomogło, ale nie zawsze można je wypić. Nie wiem co mnie natchnęło, ale jestem temu czemuś niesamowicie wdzięczna, bo oto natchnięta zostałam do sięgnięcia po cudowną książkę z dzieciństwa. Właściwie dwie książki, autorstwa A. A. Milne – „Kubuś Puchatek” i „Chatka Puchatka„. Ja już zapomniałam jakie te opowieści są genialne i poprawiające humor! Poziom absurdu sięga czasem sufitu, ale to jest totalnie taki absurd, jaki ja uwielbiam. I jestem ogromną fanką Kłapouchego <3 Bierzcie i czytajcie – najlepsze cytaty z Kubusia Puchatka – okrągłe 40!

Najlepsze cytaty z Kubusia Puchatka

Są tacy, co mają rozum – powiada – a są tacy, co go nie mają, i już
***
To bzykanie coś oznacza. Takie bzyczące bzykanie nie bzyka bez powodu. Jeżeli słyszę bzykanie, to znaczy, że ktoś bzyka, a jedyny powód bzykania, jaki ja znam, to ten, że się jest pszczołą.
***
A  ty  pomyślałeś  w  duchu:  “Głupi,  poczciwy  Misiu” – ale  nie  powiedziałeś  tego głośno, bo lubisz go za bardzo, tylko poszedłeś do domu po parasol.
***
Pamiętam, tylko kiedy chcę sobie przypomnieć, to zapominam.
***
Od czasu do czasu smętnie zapytywał samego siebie: “Dlaczego?” – to znowu: “Na co i po co?”, a czasem znów myślał: “O  tyle,  o  ile”,  a  niekiedy  sam  nie  wiedział,  o  czym  właściwie  rozmyślał.
***
To mówiąc, kiwnął stanowczo parę razy łebkiem i czekał aż Prosiaczek zawoła: “Co takiego? Puchatku, ależ ty nie dasz rady!” lub coś w tym rodzaju dla dodania mu odwagi, ale Prosiaczek nie odzywał  się.

Puchatek  patrzył  w  ślad  za  nią  i  myślał:  “Gdybym  to  ja  tak  potrafił…  Są  tacy,  co potrafią, a są tacy, co nie potrafią. W tym cała rzecz”.
***
Wiem,  co  masz  na  myśli – rzekła  Sowa. – Jeśli  chcesz  wiedzieć,  jakie  jest moje zdanie…
– Nie  pytam  nikogo  o  zdanie,  tylko  mówię  swoje. [co powiedział, oczywiście, Kłapouchy – przyp. NC]
***
Kłapouchy: I miejcie trochę Względów, trochę Troski o Innych. W tym cała rzecz.
***
– Jeśli  chodzi  o  mnie – gderał  Kłapouchy – to  nie  znoszę  tego  całego  mycia. Nowoczesna bzdura, i tyle.

cytaty z Kubusia Puchatka

Sowa  Przemądrzała  tłumaczyła,  że  w wypadku  Nagłego  i  Chwilowego  Zanurzenia  Ważną  Rzeczą  jest  Trzymanie  Głowy  Ponad Wodą
***
– Jest Biegun Południowy – odparł Krzyś – i jest chyba jeszcze Biegun  Wschodni i Zachodni, choć ludzie nie lubią o nich mówić.
***
I im bardziej o tym myślał, tym bardziej wszystko mieszało mu się w głowie jak sen, w którym wszystko dziwnie się ze sobą plącze.

A Puchatek otwierał paczuszkę, jak tylko mógł najprędzej, nie przecinając  sznurka,  bo  nigdy  niewiadomo,  na  co  w  domu  może  się  przydać  kawałek sznurka.
***
– Powiedz,  Puchatku – rzekł wreszcie  Prosiaczek – co  ty  mówisz,  jak się budzisz  z samego rana?
 – Mówię:  “Co  też  dziś  będzie  na  śniadanie?” – odpowiedział  Puchatek. – A  co  ty mówisz, Prosiaczku?
– Ja mówię: “Ciekaw jestem, co się dzisiaj wydarzy ciekawego”.
Puchatek skinął łebkiem w zamyśleniu.
– To na jedno wychodzi – powiedział.
***
Jestem Misiem o Bardzo Małym Rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność.
***
A dlatego jest Wymówka, bo w zeszłym tygodniu, gdy Krzyś mnie zapytał: „A kiedy opowiesz mi historyjkę, którą miałeś mi opowiedzieć o tym, co przytrafiło się Puchatkowi, kiedy…”, wtedy odpowiedziałem bardzo szybko: „A ile jest dziewięć razy sto siedem?”.
***
I im bardziej zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.
***
– Posłuchaj tylko, jak się to zaczyna: Im bardziej pada śnieg, bim-bom…
– Bim co? – spytał Prosiaczek.
– Bom – odpowiedział Puchatek. – Jest to specjalna wstawka, żeby to brzmiało bardziej mruczalnie.
***
Mógłbym nazwać to miejsce Zakątkiem Prosiaczkopuchatka, gdyby Zakątek Puchatka nie brzmiało lepiej jako krótsze i bardziej zakątkowe.

cytaty z Kubusia Puchatka

– Dzień Dobry, Kłapouchy! – powiedział Krzyś, gdy otworzył drzwi i Kłapouchy wszedł do pokoju.
– Co Słychać?
– Wciąż pada śnieg – odpowiedział Kłapouchy posępnie.
– A tak, pada.
– I mróz bierze.
– Naprawdę?
– Tak – rzekł Kłapouchy. – Jednakże – ciągnął rozpogadzając się trochę – nie mieliśmy ostatnio trzęsienia ziemi.
***
– Jak się masz, Kłapouchy?
– Jak groch przy drodze – odparł ponuro Kłapouchy.
***
Im bardziej prószy śnieg, tym bardziej prószy śnieg.
***
– Tak, zauważy mnie, a ja jego zauważę – mówił Puchatek z namysłem – i będziemy się zauważać – on mnie, a ja jego przez długi czas, a potem, on powie: „ho-ho”.
***
– To jest Jagular – powiedział.
– A co robią Jagulary? – spytał Prosiaczek z iskierką nadziei, że nic.
– One zaczajają się w gałęziach drzew i spadają na tego, kto przechodzi pod spodem – rzekł Puchatek. – Krzyś mi o tym powiedział.
***
Kłapouchy: Bo Wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
***
Krzyś również szanuje i Sowę, bo trudno nie mieć szacunku dla kogoś, kto potrafi napisać PONIEDZIAŁEK, nawet jeśli ten ktoś nie pisze tego całkiem poprawnie. Ale pisanie to jeszcze nie wszystko. Są Dni, w których napisanie PONIEDZIAŁEK wcale się nie liczy.
***
Był to dzień Rozkazodawczy, dzień, w którym każdy mówił: „Tak,Króliku”, „Nie, Króliku”, i czeka na to, co Królik powie.
***
– Czy wiesz, co znaczy A, maleńki Prosiaczku?
– Nie, Kłapouszku, nie wiem.
– Otóż A oznacza Naukę, oznacza Wykształcenie, oznacza wszystkie te rzeczy, o których ani ty, ani Puchatek nie macie pojęcia.
***
Krzyś Właśnie nadchodzi z Lasu i kierował się w stronę mostka. Czuł Się Tak pogodnie i beztrosko, jakby dwa razy dziewiętnaście zupełnie nic nie znaczyło, tak jak naprawdę nic nie znaczyło w to prześliczne, letnie popołudnie.
***

cytaty z Kubusia Puchatka

– Zakrztusiłem się biszkopcikiem – rzekło Maleństwo – i to był Biszkoptowy Kaszel, a nie prawdziwy.
***
Puchatek spojrzał na swe obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa, i wiedział jeszcze,że kiedy się już ustaliło, która z nich jest prawa, to druga była lewa, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć.
***
– Puchatku!
– Co, Prosiaczku!
– Nic – rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę – chciałem się tylko upewnić, czy jesteś.
***
– A co by było – rzekł Puchatek powoli – gdybyśmy spróbowali odnaleźć nasz Dołek, jak tylko stracimy go z oczu?
– A co nam z tego przyjdzie? – spytał Królik.
– Bo my ciągle szukamy Domu i nie możemy go znaleźć, więc pomyślałem sobie,że jeżeli zaczniemy szukać Dołka, to wtedy na pewno go nie znajdziemy. I to jest Dobra Myśl, bo może wtedy znajdziemy coś, czego wcale nie szukamy, i może to będzie właśnie to, czego naprawdę szukamy.
– Nie ma w tym odrobiny sensu – orzekł Królik.
– Nie, nie ma – odpowiedział Puchatek pokornie – ale już-już miałbyć, kiedy zacząłem o tym myśleć, tylko zgubił mi się po drodze.
***
Bo kiedy się tak chodzi na zimnie i wietrze i nagle się wejdzie do czyjegoś domu, i tam ktoś powie: „Jak się masz, Puchatku! Właśnie przychodzisz w samą porę, żeby zakąsić jakieś małe Conieco”, i zakąsza się jakieś małe Conieco, to jest to coś, co nazywa się Miłym Dzionkiem.
***
– O, Królik jest mądry – powiedział Puchatek w zamyśleniu.
– Tak – przyznał Prosiaczek – Królik jest mądry.
– I ma Rozum – rzekł Puchatek.
– Tak – zgodził się Prosiaczek – Królik ma Rozum.
 Nastąpiło długie milczenie.
– I myślę – ciągnął Puchatek – że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie.
***
– Ale to wcale nie jest łatwe – rzekł Puchatek do siebie, patrząc na to, co kiedyś było domem Sowy. – Bo układanie Wierszy i Piosenek to nie są rzeczy, które się łapie w powietrzu. To one cię łapią wszystko, co można zrobić, to pójść tam, gdzie one mogłyby cię znaleźć.
***
– Dalej więc, Kłapouchy!
– Nie popędzaj mnie – rzekł Kłapouchy wstając powoli. – Niedalejwięcuj mnie.
***
– Co lubię robić najbardziej? – rzekł Puchatek, a potem musiał zatrzymać się i trochę pomyśleć. Bo chociaż Jedzenie Miodu było bardzo miłym zajęciem, była taka chwila, tuż zanim się zaczęło jeść, kiedy było przyjemniej, niż kiedy się już jadło.
***
A Puchatek, oparty grzbietem o jedno z sześćdziesięciu kilku drzew i z łapkami złożonymi na brzuszku, mówił: „Aha” i „Nie wiedziałem o tym”, i myślał sobie, jak to musi być pięknie mieć Prawdziwy Rozum i móc opowiadać najrozmaitsze ciekawe rzeczy.

Podobały Ci się cytaty z Kubusia Puchatka? Który z nich to Twój ulubiony? Daj znać w komentarzu! 🙂
Chcesz podarować komuś uśmiech i dobry humor? Udostępnij ten post klikając w ikonki poniżej (np. ikonkę Facebooka)

A jeśli mało Ci cytatów, to tutaj masz jeszcze 20 cytatów z „Małego Księcia”!

Mogą Ci się spodobać również:

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *