Negocjacje z prawie-dwulatkiem

W związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi chciałam ogłosić, że kiedy już osiągnę wiek pozwalający mi na kandydowanie, zgłoszę się jako pierwsza, oczekujcie zatem kandydatki na pierwszą prezydentkę w tym kraju. Będę już miała takie doświadczenie, że łohohoho, wygram każdą debatę, niezależnie od zadawanych pytań! A jak już wygram wybory to wynegocjuję WSZYSTKO. Co tam sobie z Unii życzycie? Zbieram zapisy! A z naszego budżetu co tam, co tam? Jakieś pomysły?

Skąd ta pewność, zapytacie?

Od jakiegoś czasu bowiem intensywnie ćwiczę. Delikatna perswazja, przekaz podprogowy, odpowiedni dobór słów, niedopowiedzenia, czasem nawet lekkie przekupstwo. Jeszcze trochę i stanę się mis-trzy-nią! Moje dziecko bowiem osiągnęło poziom komunikacji, który pozwala mu wyrazić na sto sposobów, że czegoś nie chce. Może powiedzieć po prostu “nie”, może powiedzieć “nie ciem” (czyt: nie chcę), albo bardziej łagodnie “mamo plosie nie” (czyt. mamo proszę nie). Wersja na kota ze Shreka, czyli piękne oczy i “mamuś, nie”. Szymon buntownik, czyli ręka wystawiona w ostrzegawczym geście pt. nie podchodź wraz z głośnym i stanowczym “NIE”. Wzruszanie ramionami, tupanie nogą, ucieczka. Cała paleta barw.

Nie chcę jechać w wózku! Nie chcę wracać do domu! Nie chcę jeść w krzesełku! Nie wejdę do wanny! Nie wyjdę z wanny! Mamo nie podchodź! Nie będę zmieniał tej bluzki! Chcę siedzieć na tym chodniku! A dajcie wy mi wszyscy święty spokój.

Negocjacje z prawie-dwulatkiem czas: start!

Weź głęboki oddech

A matka na to: okej, nie chcesz, to ja Ci wytłumaczę tak, że zechcesz. I dawaj, w te zawiłości dziecięcego umysłu wnikać, pokonywać labirynty skojarzeń, zaprzeczeń i marudzenia. Na głowie czołówka, a pod ręką kilof lub pędzel, w zależności od sytuacji. Czasem trzeba przywalić mocnym argumentem żeby rozwalić ścianę, często zaś niczym archeolog delikatnie odkrywać pędzelkiem kolejne warstwy niechęci. Krzyk nie ma sensu, odpowiedzią będzie jeszcze głośniejszy krzyk. A dwulatki to potrafią, wysokie tony niczym z mediolańskiej La Scali, do tego dramatyczna mina – śpiewacy operowi z krwi i kości, szklanki pękają. Dlatego w to brnąć nie będziemy, obędzie się bez krzyku. Idźmy więc w opowieści, jak to fantastycznie jest dać odpocząć nogom i być królem własnego wózka czy też oddawać się błogiej kąpieli z tłumem swych gumowych i plastikowych poddanych. Ten sprytny królewicz zrozumie na pewno więcej niż nam się wydaje, a jeśli nie zrozumie to może chociaż pomyśli, że matce się w głowie poprzestawiało i dobra już, dobra, wejdę do tego wózka, tylko niech już przestanie gadać.

Nie bardzo jestem przekonana czy zagadanie przeciwnika jest najlepszym sposobem na osiągnięcie celu, ale w sumie jeśli działa, to czemu nie.

Choć czasem w trakcie tych jakże erudycyjnych przemówień zastanawiam się: co ja robię, na litość boską? Negocjuję z niespełna 2-letnim dzieckiem czy wejdzie do wanny? Czy wszystko ze mną w porządku?

I w sumie nie wiem – w porządku czy nie w porządku? To normalne, takie negocjacje z prawie-dwulatkiem?

Dajcie proszę znać jak to jest/było u Was! 🙂

Mogą Ci się spodobać również:

6 komentarzy

    1. To jest super pomysł, tylko Szymek na razie na tak zadanie pytanie odpowiada zazwyczaj „tak” xD
      – Chcesz iść na spacer czy wyjść na balkon?
      – Tak
      🙂

  1. Ja codziennie mówię do 10-miesięczniaka, krzyczącego na przewijaku podczas porannej toalety: ale wiesz, że nie ma negocjacji z mamusią przed poranną kawą? Mówię to każdego dnia i on chyba zaczyna kumać sens tych słów 🤣 a tak serio: negocjowanie może pomóc każdej mamie rozwinąć kreatywność, a przede wszystkim załagodzić krysyzową sytuację i rozwiązać problem bez krzyku. A to jest super. Z budżetu proszę dofinansowanie na książki, a w nagrodę za przeczytanie na przykład 100 książek wygodny fotel dla obywatela! Takie tam wspieranie edukacji.

    1. O tak! Za każde 100 przeczytanych książek będzie wybrana nagroda! <3 To jest najpiękniejszy postulat świata!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *