Oswoić połóg czyli 11 rad dla młodego taty

Poród jest takim wysiłkiem, że gdyby go przełożyć na jakąkolwiek fizyczną pracę, po jej wykonaniu musiałby nam się należeć przynajmniej dwutygodniowy urlop. A tu nie dość, że nie ma urlopu, to jeszcze pojawia się nowa praca, w którą trzeba się wdrożyć od razu i nie ma bimbania na szkoleniu, z miejsca zaczynasz robotę.
W takich okolicznościach przyrody młody tata ma prawo być zdezorientowany, może nawet sfrustrowany i nie bardzo wiedzieć jak się zachować, co powinien robić, a czego lepiej nie. Nie ma w tym nic złego, to dla niego całkiem nowa sytuacja. Jak się w takim razie zachować? Służę zatem pomocą, czytajcie młodzi tatusiowie i dzielcie się między sobą! 

1. Po pierwsze i najważniejsze – pamiętaj, że to wszystko, co robi i mówi w ciągu 6 pierwszych tygodni po porodzie Twoja kobieta, to nie ona. To hormony. Wiem, że ciężko w to uwierzyć, ale naprawdę może tak być. Stawiam siebie za przykład – cieszyłam się jak dziecko, byłam przeszczęśliwa, że poród się udał, Szymek jest już z nami i wszystko jest w porządku, a jednocześnie potrafiłam nagle się rozpłakać i myśleć sobie, że ten świat jest okrutny i zły, a ja się nie umiem zająć własnym dzieckiem. Mimo że nie była to prawda. Dlatego nie zastanawiaj się nad tym, nie próbuj nic kobiecie wytłumaczyć, po prostu bądź.

2. Nie myśl, że nie możesz nic zrobić, bo przecież nie nakarmisz dziecka za nią, a ono na niej wisi przez pół dnia (tak wyglądają początki karmienia piersią i “pół dnia” to bynajmniej nie żadna przesada). Nie czuj się niepotrzebny – zamiast tego zadbaj o jej stanowisko dowodzenia (pisałam o nim TUTAJ), uzupełniaj napoje, przekąski, książki, sprawdź czy konto na Netflixie nie jest przypadkiem zablokowane i czy pilot od telewizora i telefon są w zasięgu ręki.

3. Ugotuj coś dobrego. I nie daj sobie wmówić, że młoda mama może jeść tylko gotowanego kurczaka i ryż. Karmiąc piersią można jeść wszystko. Jak zwykle w tym temacie polecam Mamę Lekarz i jej przecudowną akcję #karmięjemwszystko oraz bloga Hafija

4. A propos „nie daj sobie wmówić”, no właśnie – nie słuchaj rad dawanych Ci naprędce i na początku pewnie w nieco chaotyczny sposób przez całą rodzinę i pół sąsiedztwa, dotyczących zajmowania się noworodkiem. I niech Cię ręka boska broni żebyś cokolwiek z tych rad powtarzał młodej mamie. Nie pytaj dlaczego. Po prostu tego nie rób.

5. Wyjdź z dzieckiem na spacer. Nie czekaj aż zaproponuje Ci to młoda matka, która chce udowodnić sobie i reszcie świata, że jej to nic nie złamie i co to takiego, poród, phi. Ubierz dziecko i wyjdźcie, chociaż na pół godzinki. Dla młodej mamy to i tak dużo, uwierz. 

6. Wstawaj w nocy. W pierwszych tygodniach nie ma nic bardziej frustrującego jak niewyspanie. Bądź z nią solidarnie, szczególnie jeśli zaraz po porodzie masz wolne od pracy. To jest niesamowita ulga kiedy w nocy nie trzeba się schylać do łóżeczka żeby podnosić dziecko, zmieniać pieluchę – tak, ja wiem, że te czynności nie brzmią zbyt wykańczająco, ale jeśli jest się świeżo po porodzie to cóż, czasem nawet zwykłe schylenie się jest niczym wyprawa na Mount Everest. Kochany młody tato, jeśli czujesz, że nie podołasz tak dłużej niż kilka nocy, a babcie są daleko, informuję, iż istnieją kobiety, które wpadły na genialny pomysł i zostały nocnymi nianiami. Pomogą wam w nocnej opiece nad noworodkiem. Wystarczy uruchomić wyszukiwarkę, kilka kliknięć i gotowe. 

7. Odkurzacz w dłoń! Wyobrażasz sobie jakie to musi być irytujące jeśli do tej pory nad wszystkim miałeś kontrolę, dzień planowałeś pod siebie i swoje potrzeby, a teraz nawet nie możesz swobodnie wstać i odkurzyć, a przecież z daleka widać ten paproch pod oknem. Ale jak tu wstać i się schylać przy odkurzaniu. Wydawało mi się, że to dziwne, ale po rozmowach z kilkoma mamami uświadomiłam sobie, że nie, to wcale nie jest dziwne, że kobieta w połogu chce mieć odkurzone mieszkanie. 

8. Nie komentuj jej wyglądu. 

9. Nie komentuj apetytu. Po takim wysiłku jakim jest poród to nic dziwnego, że kobieta chce zjeść coś dobrego w szalonych nieraz ilościach. To również nic dziwnego, że przy karmieniu piersią zwiększa się apetyt albo gwałtownie wzrasta pragnienie. 

10. Teraz jesteś odpowiedzialny za kontakt z rodziną i przekaz dnia. Jeśli młoda mama nie czuje się na siłach żeby przyjmować gości, to błagam Cię, nie wmawiaj jej, że Twoja mama wpadnie tylko na chwilkę albo że przecież nie mogłeś odmówić przyjacielowi. Na odwiedziny przyjdzie czas, spokojnie.

11. Po prostu bądź. Ona wie, że nie nakarmisz dziecka piersią i nie ma o to do Ciebie pretensji. Zresztą jak nie będzie chciała karmić to nie będzie, tylko niech to będzie jej wybór, a nie presja otoczenia. Ty bądź obok i wspieraj. To czas dla Was i tego małego człowieka, który bardzo Was teraz potrzebuje.

18 Replies to “Oswoić połóg czyli 11 rad dla młodego taty”

  1. Z perspektywy moich połogów powiem tylko tyle – rób tatuśku wszystko o co cię kobieta prosi i nie komentuj 🙂 Wtedy wszystko będzie dobrze 😀

  2. Świetne rady! Proste, oczywiste, a jednak przerażające, że mężczyźni sami na takie proste rzeczy nie wpadają sami

    1. Myślę, że często są po prostu zagubieni i nie jest łatwo im się odnaleźć w nowej sytuacji. Po to powstał ten tekst, żeby już nie byli tacy zagubieni 😉

  3. Każdy punkt z tej listy jest ważny, ale wydaje mi się, że ostatni można nazwać najważniejszych 🙂 Obecność i wsparcie to coś, czego zawsze potrzebujemy.

  4. Mój połóg nie był zły, zdecydowanie wspominam go lepiej niż sam poród, ale prawdą jest, że tata może być mocno zdezorientowany 🙂

    1. To trochę zazdro, ja bym mogła jeszcze raz rodzić, byle tylko nie przechodzić połogu 🙈

  5. Ten wpis na pewno przyda się młodym rodzicom, ja nie mam go w tej chwili komu polecić, ale mam go na uwadze.

  6. Sama prawda! Po porodzie płakałam codziennie, bo miał on być naturalny, a wyszło cesarskie cięcie. Nie mogłam SOBIE tego darować, zupełnie jakbym skrzywdziła własne dziecko już na starcie. Irracjonalne, wiem. Do tego hiperrozczulenie mnie brało na myśl, że sytuacja była poważna i mogła się skończyć naprawdę źle. Mąż był dużym wsparciem. Nie rozumiał tego, nie musiał, ważne, że tego nie ignorował ani nie wyśmiewał, za to powtarzał mi, że jestem świetną mamą. Dodałabym jeszcze jedną radę dla młodych tatusiów: przytulajcie, noście i przewijajcie swoje dzieciaki, budujcie relacje, niech to będzie Wasz czas. Nie bójcie się tego i nie czekajcie, aż bobas zacznie wykazywać jakieś interakcje, na początku on tylko je, śpi, robi kupy i przypadkowe miny. Ale z czasem będzie sam Was zaczepiał i śmiał się w głos podczas wspólnych wygłupów. A dla mamy ten widok taty z dzidziusiem na rękach jest najpiękniejszy <3

    1. Dokładnie, piękne słowa! A ból po cesarce nie jest irracjonalny, myślę, że wiele kobiet czuje to samo, tylko po prostu się o tym nie mówi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *