Spoko-loko, luz i spontan!

Bez zbędnych wstępów – codzienne zajmowanie się dzieckiem może poważnie dać w kość. Nie oszukujmy się, to nie jest drink z palemką. A nie, to chodziło o bułkę z masłem… mniejsza. Na szczęście, jak już kiedyś pisałam (o, tutaj), dużo zależy od nas i naszego nastawienia. Generalnie tak jest nie tylko z wychowywaniem dzieci, zasadniczo wszystko może […]

Continue Reading

Baśnie z 1000 i 1 (nieprzespanej) nocy

Nie wiem co ja sobie wyobrażałam licząc na to, że moje dziecko po względnym zaaklimatyzowaniu się na tym świecie zacznie sobie w nocy słodko spać. Najpierw myślałam, że to nastąpi po miesiącu – tak sobie wymyśliłam, nie pytajcie skąd mi się to wzięło, to jakiś wybitny hurraoptymizm był albo skrajna postać ciążowego kalafiora. Potem pomyślałam no dobra, […]

Continue Reading

O czym się uparcie milczy czyli urodziłam i…?

woman holding baby

Stało się. Dziecię powite. Szczęściu i łzom wzruszenia nie ma końca. Sakramentalne “jak tam?” trwa w najlepsze, tym razem jednak nie do końca wiadomo jak odpowiadać. Podajemy więc wagę, wzrost, wysyłamy pierwsze zdjęcia pomarszczonego malucha. Ale właściwie dlaczego nie mówimy głośno o tym, co dzieje się po porodzie poza radością z posiadania dziecka? To nie jest tylko […]

Continue Reading

Kanapowe rozterki czyli uczyń sobie macierzyństwo fajniejszym

W zależności od tego jak głęboko się zapuścimy w internetowe odmęty, możemy spotkać dwa zupełnie różne obrazy macierzyństwa. Od cukierkowych słodkości, uśmiechniętych buź i śliczniutkich stylóweczek po frustracje i pokazywanie “prawdziwego życia”, najprawdziwszej prawdy o macierzyństwie, które jest ciężką harówą, orką na ugorze i należy ostrzec wszystkich niedzieciatych przed tym co może ich czekać. O co tu […]

Continue Reading